Jesień to w Polsce tradycyjny czas grzybobrania. Na Mazowszu, gdzie lasy obfitują w różnorodne gatunki, tysiące osób wyrusza z koszykiem i nożykiem, by korzystać z darów natury. To piękny zwyczaj, który łączy pokolenia, jednak każdemu sezonowi towarzyszy także poważne zagrożenie – zatrucia grzybami. Warto o tym pamiętać, zanim zasiądziemy do stołu z własnoręcznie zebranym posiłkiem.
Gdzie na Mazowszu zbiera się grzyby?
Mieszkańcy regionu najczęściej wybierają się do lasów w Puszczy Kampinoskiej, która słynie z obfitości podgrzybków i maślaków. Popularne są także lasy w okolicach Celestynowa i Otwocka, gdzie spotkać można borowiki, a także okolice Radomia i Siedlec, gdzie często zbierane są kurki i rydze. Wiele osób wybiera także lasy pod Mińskiem Mazowieckim czy w Puszczy Kozienickiej. To miejsca dobrze znane grzybiarzom, ale – podobnie jak w całej Polsce – trzeba tam zachować ostrożność przy rozpoznawaniu gatunków.
Dlaczego grzyby bywają niebezpieczne?
Największym ryzykiem jest pomylenie gatunków jadalnych z trującymi. Klasycznym przykładem jest muchomor sromotnikowy, którego toksyny mogą prowadzić do uszkodzenia wątroby i nerek, a w skrajnych przypadkach do śmierci. Niestety, jego wygląd łatwo skojarzyć z popularnymi pieczarkami lub gąską zielonką, dlatego zasada numer jeden brzmi: zbieramy tylko te grzyby, które znamy na sto procent. Niepewne okazy lepiej zostawić w lesie.
Statystyki zatruć grzybami
Najwięcej z nich miało miejsce jesienią, w szczycie sezonu grzybowego.
Najczęściej ofiarami są dzieci oraz osoby starsze, których organizm gorzej radzi sobie z toksynami. Co roku sanepid przypomina, że wystarczy jeden źle rozpoznany okaz, by doszło do tragedii.
Objawy zatrucia – na co uważać?
Pierwsze objawy mogą pojawić się już po kilku godzinach od zjedzenia grzybów. Do najczęstszych należą nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunka. W przypadku muchomora sromotnikowego symptomy mogą wystąpić dopiero po 8–12 godzinach, co utrudnia szybką diagnozę i sprawia, że toksyny zdążą wyrządzić poważne szkody w organizmie. Z tego powodu każdy niepokojący sygnał po zjedzeniu potrawy z grzybów powinien być traktowany jako alarmowy.
Co robić w razie zatrucia?
Przede wszystkim należy jak najszybciej wezwać pomoc medyczną – dzwoniąc pod numer 112 lub 999. Nie warto stosować domowych sposobów, bo mogą one jedynie opóźnić właściwe leczenie. Dobrym rozwiązaniem jest zachowanie resztek potrawy lub grzybów, z których była przygotowana – ułatwi to lekarzom postawienie diagnozy. W szpitalu pacjent otrzyma specjalistyczną pomoc, często także odtrutki stosowane w najcięższych przypadkach.
Bezpieczne grzybobranie
Aby cieszyć się jesiennymi zbiorami bez obaw, warto stosować kilka prostych zasad: zbieraj tylko grzyby, które znasz i rozpoznajesz bez wątpliwości, unikaj zbierania młodych okazów (trudniej je odróżnić od trujących), nie podawaj grzybów małym dzieciom, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości – skonsultuj się z grzyboznawcą w stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie grzyby są najbardziej niebezpieczne?
Najgroźniejszy w Polsce jest muchomor sromotnikowy – nawet niewielka ilość może być śmiertelna.
Po jakim czasie pojawiają się objawy zatrucia?
W przypadku większości gatunków po kilku godzinach, a przy muchomorze sromotnikowym dopiero po 8–12 godzinach.
Co zrobić w razie podejrzenia zatrucia?
Natychmiast wezwać pogotowie (112/999) i zachować resztki potrawy lub grzybów do diagnozy.
Czy dzieci mogą jeść grzyby?
Sanepid nie zaleca podawania grzybów dzieciom, ponieważ ich układ pokarmowy jest zbyt wrażliwy.
Więcej praktycznych porad na temat postępowania w przypadku zatruć i zasad bezpieczeństwa znajdziesz na stronie psse-poznan.pl.
