W marcu 2026 roku unijny obowiązek raportowania ESG objął już tylko wąską grupę największych przedsiębiorstw. Pakiet Omnibus ograniczył go do firm zatrudniających ponad tysiąc pracowników i osiągających ponad 450 milionów euro rocznych przychodów, co według szacunków wyprowadziło z systemu sprawozdawczego od 80 do 90 procent podmiotów objętych wcześniejszymi przepisami. Formalny obowiązek stał się domeną korporacji, jednak zapotrzebowanie na dane środowiskowe, społeczne i dotyczące ładu zarządczego pozostało. Zgłaszają je banki, inwestorzy oraz więksi kontrahenci, którzy oceniają partnerów biznesowych niezależnie od brzmienia ustawy. Ta rozpiętość między wąskim obowiązkiem a szerokim oczekiwaniem rynku wyznacza dziś praktyczne podejście do zrównoważonego rozwoju.
Co oznacza skrót ESG
Skrót ESG obejmuje trzy obszary oceny działalności firmy. Litera E odnosi się do środowiska (Environmental) i opisuje wpływ organizacji na klimat, zużycie energii i surowców, emisje, gospodarkę odpadami oraz oddziaływanie na przyrodę. Litera S dotyczy spraw społecznych (Social), czyli warunków pracy, bezpieczeństwa, poszanowania praw człowieka, relacji z pracownikami i społecznością oraz odpowiedzialności w łańcuchu dostaw. Litera G opisuje ład korporacyjny (Governance), a więc sposób zarządzania firmą, strukturę nadzoru, przejrzystość, etykę i przeciwdziałanie nadużyciom. Połączenie tych trzech perspektyw daje obraz tego, jak firma tworzy wartość w dłuższym horyzoncie i jak radzi sobie z ryzykami, których nie widać w samym sprawozdaniu finansowym.
Jak ESG stało się obowiązkiem prawnym
Przez długi czas raportowanie kwestii pozafinansowych pozostawało domeną największych spółek i miało ograniczony zakres. Zmieniła to dyrektywa CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive), przyjęta na poziomie Unii Europejskiej pod koniec 2022 roku, która rozszerzyła obowiązek sprawozdawczy i ujednoliciła jego formę. Do polskiego porządku prawnego CSRD trafiła ustawą z 6 grudnia 2024 roku o zmianie ustawy o rachunkowości oraz ustawy o biegłych rewidentach, która dodała do ustawy o rachunkowości odrębny rozdział poświęcony sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Firmy objęte przepisami zaczęły przygotowywać dane według europejskich standardów ESRS, a same sprawozdania poddano obowiązkowej atestacji przez biegłych rewidentów. Pierwsza fala obowiązku objęła największe jednostki, które sporządzały raporty już za 2024 rok.
Zmiany z 2026 roku i pakiet Omnibus
W 2025 roku Komisja Europejska uznała zakres obowiązków sprawozdawczych za zbyt szeroki i kosztowny, zwłaszcza dla mniejszych podmiotów, i zaproponowała pakiet upraszczający nazwany Omnibus. Tworzą go dwa elementy. Pierwszym jest dyrektywa określana jako „Stop the Clock”, która przesunęła terminy wejścia obowiązków dla kolejnych fal firm. Drugim jest dyrektywa 2026/470, ogłoszona 26 lutego 2026 roku i obowiązująca od 18 marca 2026 roku, która zmieniła samą istotę przepisów. Podniosła próg objęcia obowiązkiem raportowania do jednostek i grup kapitałowych zatrudniających ponad tysiąc osób i osiągających ponad 450 milionów euro przychodów netto rocznie. W efekcie z pierwotnego zakresu CSRD wypadła zdecydowana większość przedsiębiorstw, a notowane małe i średnie firmy zostały zwolnione w całości.

Polska wdrożyła część tych rozwiązań ustawą z 27 lutego 2026 roku o zmianie ustawy o rachunkowości, która weszła w życie 14 marca 2026 roku. Pozwala ona jednostkom z pierwszej fali, które po zmianie progów znalazły się poza zakresem obowiązku, zrezygnować z raportowania za lata 2025 i 2026. Decyzję w tej sprawie warto udokumentować i zakomunikować radzie nadzorczej, ponieważ odpowiedzialność za sprawozdawczość spoczywa na kierowniku jednostki. Zwolnienie obejmuje wyłącznie sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju i pozostawia w mocy pozostałe obowiązki wynikające z ustawy o rachunkowości.
Presja rynku sięga dalej niż ustawa
Poza ustawą działa mechanizm, który dosięga także mniejsze firmy. Dane środowiskowe, społeczne i dotyczące ładu zarządczego wędrują dziś w dół łańcucha wartości. Duża spółka, która nadal raportuje, musi zebrać informacje od swoich dostawców i podwykonawców, więc kieruje do nich kwestionariusze i oczekuje konkretnych wskaźników. Podobne wymagania stawiają banki przy ocenie zdolności kredytowej, fundusze przy wycenie aktywów oraz klienci instytucjonalni w postępowaniach zakupowych. Do tego dochodzą oceny ratingowe, takie jak EcoVadis, które w wielu branżach stały się warunkiem współpracy. Firma formalnie zwolniona z obowiązku sprawozdawczego często i tak musi udokumentować swoje podejście do ESG, jeśli chce utrzymać pozycję wśród dostawców dużych kontrahentów.
Odpowiedzią na tę sytuację jest raportowanie dobrowolne. Dla mniejszych przedsiębiorstw powstał uproszczony standard oznaczany jako VSME, który porządkuje zakres ujawnianych danych i pozwala odpowiadać na pytania partnerów bez budowania rozbudowanego systemu sprawozdawczego. Coraz częściej to właśnie taki dobrowolny raport decyduje o tym, czy mniejsza firma pozostanie wiarygodnym dostawcą.
Na czym polega raportowanie według standardów ESRS
Podstawą europejskiej sprawozdawczości są standardy ESRS, które określają, jakie informacje firma ma ujawnić i w jakiej formie. Punktem wyjścia jest analiza podwójnej istotności. Organizacja bada w niej zarówno swój wpływ na otoczenie, czyli na klimat, ludzi i środowisko, jak i wpływ kwestii zrównoważonego rozwoju na własne wyniki finansowe oraz perspektywy. Dopiero na tej podstawie ustala, które tematy mają dla niej znaczenie i wymagają raportowania.

Struktura standardów obejmuje część przekrojową oraz standardy tematyczne. Standardy ESRS 1 i ESRS 2 opisują ogólne zasady i wymogi dotyczące ujawnień. Obszar środowiskowy porządkują standardy od E1 do E5, poświęcone klimatowi, zanieczyszczeniom, wodzie i zasobom morskim, bioróżnorodności oraz gospodarce o obiegu zamkniętym. Obszar społeczny opisują standardy od S1 do S4, obejmujące własnych pracowników, pracowników w łańcuchu wartości, społeczności lokalne oraz konsumentów. Ład zarządczy reguluje standard G1. Pakiet Omnibus wprowadził przy tym uproszczoną wersję standardów, która ogranicza liczbę wymaganych danych i ma zmniejszyć obciążenie firm.
Audyt ESG jako sprawdzenie gotowości i wiarygodności
Napływ zapytań o dane ESG rodzi praktyczną wątpliwość, czy dokumentacja, procesy i wskaźniki firmy wytrzymają weryfikację. Odpowiada na nie audyt ESG, który ocenia poziom dojrzałości organizacji w obszarach środowiskowym, społecznym i zarządczym oraz wskazuje luki wymagające uzupełnienia. Audyt patrzy na całość systemu, sprawdza spójność danych, jakość polityk i procedur oraz zgodność z przyjętymi kryteriami, co odróżnia go od samego przygotowania raportu.
Dobrze przeprowadzony audyt opiera się na uznanej metodyce. Punktem odniesienia jest norma ISO 19011, która porządkuje zasady audytowania systemów zarządzania, od planowania programu, przez zbieranie i ocenę dowodów, po formułowanie ustaleń i raportowanie. Audytor pracuje na podstawie ustalonych kryteriów, prowadzi wywiady, analizuje dokumenty i procesy, gromadzi dowody oraz opisuje niezgodności i obszary do doskonalenia. Efektem jest raport, który pokazuje realny stan przygotowania firmy i wyznacza kolejne kroki. Dla organizacji odpowiadającej na oczekiwania inwestorów i kontrahentów taki dokument stanowi dowód rzetelności i podstawę do zarządzania ryzykiem niezgodności.
Kompetencje audytora ESG
Przeprowadzenie audytu ESG wymaga połączenia wiedzy o przepisach, standardach ESRS i metodyce audytowania. Audytor musi rozumieć proces sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju, umieć ocenić podwójną istotność, znać zakres danych ujawnieniowych i kluczowych wskaźników oraz powiązać obszary ESG z normami ISO. Do tego dochodzą umiejętności praktyczne, czyli planowanie audytu, prowadzenie rozmów, ocena dowodów i przygotowanie raportu z wnioskami.
Kompetencje te można zdobyć w ramach specjalistycznego przygotowania. DEKRA prowadzi pięciodniowe szkolenie Audytor ESG, które łączy część wykładową z ćwiczeniami warsztatowymi i kończy się egzaminem. Potwierdzeniem uzyskanych kompetencji jest imienny certyfikat.Uczestnicy uczą się audytować ESG na przykładzie konkretnej organizacji, korzystają z autorskiej listy kontrolnej i ćwiczą ocenę podwójnej istotności zgodnie z ESRS. Program obejmuje przegląd aktów prawnych i standardów oraz pełny proces audytu według normy ISO 19011, co pozwala samodzielnie zaplanować i przeprowadzić ocenę we własnej firmie lub u jej partnerów w łańcuchu wartości.
ESG w budownictwie i na rynku nieruchomości
W budownictwie i zarządzaniu nieruchomościami ESG ma wyjątkowo wymierny charakter, ponieważ budynki odpowiadają za znaczną część zużycia energii i emisji. Inwestorzy oraz najemcy coraz częściej oceniają obiekty pod kątem efektywności energetycznej i śladu środowiskowego, a wynik tej oceny przekłada się na wartość aktywa, koszt finansowania i atrakcyjność na rynku najmu. Fundusze korzystają przy tym z branżowych systemów oceny, takich jak GRESB, które porządkują dane środowiskowe całych portfeli nieruchomości.
Dane wymagane przez ESG powstają w dużej mierze na etapie badań technicznych i środowiskowych obiektu. Certyfikacja wielokryterialna w systemach BREEAM i LEED potwierdza jakość środowiskową budynku, środowiskowe due diligence nieruchomości ujawnia ryzyka związane z gruntem i historią obiektu, a audyt energetyczny wskazuje, gdzie realnie tracona jest energia i jakie działania modernizacyjne przyniosą oszczędności. Informacje z tych analiz zasilają raporty zrównoważonego rozwoju i decyzje inwestycyjne, dlatego rzetelnie zebrane dane techniczne stają się częścią wiarygodnej narracji ESG.
Co to oznacza dla firm
Zmiany z 2026 roku rozdzieliły obowiązek prawny od oczekiwań rynku. Formalna sprawozdawczość dotyczy dziś węższej grupy największych podmiotów, jednak wymagania rynku, banków i kontrahentów sięgają znacznie dalej. Firmy, które traktują ESG jako trwały element zarządzania, łatwiej utrzymują pozycję w łańcuchu dostaw i sprawniej reagują na zapytania partnerów. Przygotowane kompetencje i audyt pozwalają przejść od odpowiadania na pojedyncze kwestionariusze do świadomego zarządzania danymi, ryzykiem i wiarygodnością organizacji.
dsai, fot. materiały redakcji
